Heit love and big love

Informacje | poniedziałek Grudzień 8 2014 21:25 | komentarze (0)

 

Na białej koszulce młodego Holendra czarny ponury napis.

,,Nienawidzę miłości”.

Absolutne zaprzeczenie młodości i naturalnych pragnień przystojnego młodego chłopaka.

Co go tak zraniło ? Nie śmiem pytać.

Modlę się w sercu o to, by przebaczył sobie i tym co sprawili, że oznaka jego serca jest nienawiść.

Po południu na greckiej plaży staruszek prowadzi piękną, starą żonę powoli w kierunku morza.

Każdy krok robią z wysiłkiem, ciągnąć niedowładną nogę.

Przyglądam się ich miłości. Podchodzę wzruszona dziękując im, że dzisiaj w Grecji zobaczyłam wielką miłość. To wszystko się działo jednego dnia.

Pozwól Jezu poznać temu młodemu Holendrowi smak takiej wielkiej greckiej miłości.

 

Przedszkole

Informacje | poniedziałek Grudzień 8 2014 21:24 | komentarze (0)

4 lata, dobre dni, wesołe poranki, podskoki, radość dziecka.

Pani Lucynka i Pani Danusia, dwa anioły wypełniające sobą każdy dzień,

koledzy Oskar, Max, Filip, Martyna, Olga.

Dobry czas, dobrzy ludzie, zabawa, zabawa, wygłupy, małpie figielki i poznawanie życia, malowane serca, piłkarze, ogród tajemnic.

Poznawanie ludzi i świata.

Czas przecudny i beztroski, przedstawienia, tańce, serek z białej miski chochlą nakładany, buzie ubrudzone i ciasto na podwieczorek.

Dywan zielony jak łąka dla owieczek i koziołków i świąteczne historie biblijne, cudem opowiedziane, i wielki zachwyt dziecka uśmiechem i modlitwą potwierdzony.

Fajnie być dzieckiem i fajnie być mamą.

Ta grupka dzieci, przyjaciół Pawełka i moich niech pozostanie pod Twoją opieką Panie.

A słowa zasiane niech się rozrastają !

Miej ich wszystkich na oku Panie !

Pawełek

Informacje | poniedziałek Grudzień 8 2014 21:23 | komentarze (0)

Cierpliwy piechur, skaczący po kamieniach jak koziołek malutki,

dorównujący krokiem, przy Terychowej Polanie

wierny towarzysz, między kosodrzewiną i tajemnicą miłości

Tatry

Informacje | poniedziałek Grudzień 8 2014 21:23 | komentarze (0)

Kocham te góry skaliste, piękne dumne. Opowiadają potęgę mojego Boga.

Nocą niebo granatowe z gwiazdami, rano morze mgły,

w południe błyszczące szczyty.

Wolna przestrzeń, i białe kamienie.

Skała ogromna, pęknięta, jak kamienne tablice jeszcze nie zapisane.

I wodospad, jak Boża łaska, źródło miłości niewyczerpane,

szumiące niezmiennie, spływające na moje zmęczone serce i przynoszące

orzeźwienie, gaszące pragnienie.

Wspomnienie tatrzańskie

Informacje | poniedziałek Grudzień 8 2014 21:22 | komentarze (0)

 

W Strebskim Plesie, przed lat całą bandą byliśmy szczęśliwi.

Mała Danielka niesiona na plecach Tatrzańską Magistralą.

Wspólne kolacje i śniadania…

Dzisiaj jestem tutaj znowu. Wspominam dobre chwile.

Nie siedzimy dzisiaj przy jednym stole, ale w niebie wszystko będzie możliwe.

Ludzie nie będą myśleć o sobie, nie będą mieć władzy i chorych ambicji.

Nie będzie klik i podziałów. Będą żyć w prawdzie i przebaczeniu.

Będą miłosierni, nie będą marnować skarbów i talentów Boga.

Będą ufni i szczerzy, obłuda i interes zostaną za bramą nieba.

Tylko na dachach niebieskich, będzie czasem słychać głośno, to, co w ukryciu się cicho knuło i

będą się ludzie rumienić, przed Panem, że niesprawiedliwi byli.

Lubiłam tak bardzo śpiewać, śmiać się, i modlić z Tobą Andrzeju.

Jeszcze trzeba trochę na siebie poczekać, ale dla Boga nie ma nic niemożliwego.

Tęsknota jest częścią miłości braciszku!

Andrzejowi

dalej »

stat4u zaloguj